Ciekawe artykuły

Portal dla miłośników koni

Współpraca

Certyfikaty

„Cukry proste” w paszach dla koni - rzeczywisty problem czy potrzeba stworzenia ideologii?

Dr inż. Katarzyna Neuberg-Zuchowicz:

Żywienie koni  jest obecnie bardzo szybko rozwijającą się dziedziną hipologii. Od przeszło 10 lat można znaleźć mnóstwo publikacji na temat metabolizmu koni oraz różnego rodzaju diet. Temat ten znajduje zainteresowanie wielu osób, niestety również tych, którzy nie mają podstawowej wiedzy z zakresu zootechniki, fizjologii koni i biochemii.

Szczególnie na internetowych forach można spotkać się ze stwierdzeniami typu: „Owies to cukier prosty i jest szkodliwy dla koni. Owies wywołuje cukrzycę, wrzody i gnicie strzałek...” lub „...cukry nie są tak potrzebne jak tłuszcze...wystarczy dostarczyć więcej włókna i tłuszczy żeby koń mógł wykonywać więcej pracy.” Oczywiście wszystkie te stwierdzenia są błędne i wynikają ze złej interpretacji publikacji naukowych lub błędnie interpretowanych treści głoszonych na kursach dla „naturalnych jeźdźców”.

Owies jest energetyczną paszą dla koni

Owe „cukry proste”, o których mowa na forach internetowych to NSC (Non Structural Carbohydrates), czyli węglowodany niestrukturalne. NSC nie powinno nazywać się „cukrami prostymi”, gdyż wyrażenie „cukry proste” w języku polskim jest synonimem wyrażenia „monosacharydy”, a  NSC obejmują więcej grup węglowodanów niż tylko monosacharydy.

Aby uporządkować wiedzę na temat węglowodanów przedstawię podział tej grupy związków pod względem budowy chemicznej, znaczenia w fizjologii roślin oraz znaczenia dla sposobu trawienia i przyswajania ich przez organizm konia. Pod względem budowy chemicznej węglowodany dzielą się na: monosacharydy (cukry proste), disacharydy (dwucukry) i polisacharydy (wielocukry). Podział taki spowodowany jest liczbą jednostek cukrowych w cząsteczce. Zarówno pod względem budowy chemicznej jak i pod względem funkcji biologicznych podstawowym cukrem prostym jest glukoza.

Wzór chemiczny glukozy

Do monosacharydów należą również: fruktoza, mannoza i galaktoza. Do disacharydów należą: maltoza (glukoza+glukoza), sacharoza (glukoza+fruktoza), laktoza (glukoza+galktoza). Polisachardy to proste lub rozgałęzione łańcuchy połączonych ze sobą cukrów prostych. Należą do nich: celuloza, skrobia, glikogen, inulina, fruktany, pektyny. Pod względem znaczenia w fizjologii roslin węglowodany dzieli się na: strukturalne (celuloza, chemiceluloza, lignina) i zapasowe (skrobia, pektyny, fruktany, inulina).
 

Pod względem rozkładu w przewodzie pokarmowym konia węglowodany dzielą się na:
- węglowodany hydrolizujące (podlegające rozpadowi  w obecności wody). Związki te mogą być trawione w jelicie cienkim konia. Należą do nich monosacharydy zawarte w roślinach (glukoza, fruktoza, galaktoza), disacharydy (maltoza, sacharoza) oraz niektóre polisacharydy (skrobia). Są źródłem szybko uwalnianej energii ponieważ produktem rozkładu są monosachrydy.
- węglowodany szybko fermentujące (podlegające szybkiemu rozkładowi dzięki obecności mikrobów w jelicie grubym, i w jelicie ślepym konia). Należą do nich pektyny, fruktany, oraz pozostałe polisacharydy niestrawione w jelicie cienkim.
- węglowodany powoli fermentujące (podlegające powolnemu rozkładowi dzięki obecności mikrobów w jelicie grubym, i w jelicie ślepym konia). Należą do nich celuloza i hemiceluloza. Produktem ich rozkładu są lotne kwasy tłuszczowe, które także są źródłem energii dla organizmu konia.

Klasyczna dieta koni pracujących wzbogacona jest paszami zbożowymi, w celu zaspokojenia zwiększonych potrzeb energetycznych związanych z wysiłkiem. Takie rozwiązanie jest powszechnie krytykowane przez internetowych fanatyków. Na forach na temat „naturalnego” żywienia koni można spotkać się z opiniami: „Dostarczenie dużej ilości NSC powoduje wzrost poziomu glukozy we krwi, uwolnienie insuliny, a wysoki poziom insuliny jest źle tolerowany przez konie, prowadząc szybko do insulinooporności i ochwatu”.

Powyższe zdanie jest kolejnym przykładem źle interpretowanych wiadomości. Jak twierdzi jeden z naukowców Kentucky Equine Research (KER) - dr Joe Pagan, żywienie zdrowych koni paszami zawierającymi znaczną ilość NSC nie jest szkodliwe i może nawet poprawić tolerancję wysokiego poziomu glukozy we krwi. W prawidłowo skonstruowanej dawce pokarmowej, węglowodany pochodzące ze zbóż są dobrze tolerowane przez większość koni. U koni wyczynowych NSC jest ważnym źródłem energii. Strawienie NSC powoduje wzrost poziomu glukozy we krwi, pod wpływem insuliny glukoza jest wychwytywana przez wątrobę i mięśnie oraz magazynowana w formie glikogenu i tkanki tłuszczowej. Glikogen i tkanka tłuszczowa stanową magazyn substratów do produkcji energii potrzebnej pracującym mięśniom.

Mieszanki paszowe są cennym uzupełnieniem diety

Typowa dawka dla koni wyczynowych (ciężko pracujących) zawiera 30-40% NSC, bezpieczna dawka NSC dla koni średnio i lekko pracujących (np. koni rekreacyjnych) to 20-30% NSC.
Jak pokazało doświadczenie przeprowadzone przez KER dieta z udziałem owsa (20 % NSC w całej dawce pokarmowej) powodowała szybki powrót glukozy do normy po dożylnej iniekcji (126,6 minut). U koni, które otrzymywały tylko siano łąkowe (9,4 % NSC) glukoza powróciła do stanu normalnego po 216,7 minutach, natomiast u koni na diecie wysokotłuszczowej, glukoza powróciła do normy po 198,4 minutach po iniekcji.

Siano jest podstawowym składnikiem "końskiej" diety

Jak wynika z tego eksperymentu dieta zawierająca 20 % NSC wcale nie powoduje długo utrzymującego się poziomu glukozy we krwi. Z drugiej strony istnieje grupa koni, które nie tolerują dobrze pasz  o wysokiej zawartości węglowodanów niestrukturalnych. Grupę schorzeń związanych z niewłaściwym metabolizmem węglowodanów oraz  z licznymi nawrotami ochwatu, nazywa EMS (Equine Metabolic Syndrom). Syndrom ten nie jest do końca zbadany, ale wiadomo że otyłość, brak ruchu oraz predyspozycje rasowe zwiększają ryzyko zachorowania konia na EMS. Konie z EMS cierpią na niską tolerancję glukozy, dlatego w ich diecie należy ograniczyć NSC do 10%  w dawce pokarmowej.

Producenci pasz, aby sprostać nowym trendom w żywieniu koni drastycznie obniżają zawartość skrobi i monosacharydów. Jest to odzew na internetowe sformułowania typu: „...konie nie potrafią trawić skrobi...” . Nic bardziej mylnego. Skrobia w przewodzie pokarmowym konia jest rozkładana,  dzięki enzymowi- amylazie, do maltozy. Enzym maltaza rozkłada maltozę na dwie glukozy, które wchłaniane są w jelicie cienkim konia. Jednak zdolność organizmu konia do produkcji amylazy jest ograniczona. Konie produkują tylko 8-10% ilości amylazy, jaką produkują świnie. Posiłki ze zbyt dużą ilością skrobi powodują że nie zostaje ona strawiona w jelicie cienkim i przechodzi do jelita grubego, ulega fermentacji i powoduje obniżenie pH. Zbyt niskie pH w jelicie grubym (kwasica) powoduje zachwianie równowagi flory bakteryjnej, a tym samym ograniczenie strawności włókna (celulozy). Przewlekła kwasica jelita grubego może prowadzić do upośledzenia wchłaniania substancji odżywczych. Kwasica jelita grubego może objawiać się częstymi kolkami, nagłym chudnięciem, łykawością, ciągłym ziewaniem. Zboża zawierają znaczną ilości NSC (50-80%), dlatego nie należy komponować posiłku zawierającego wyłącznie ziarno zboża. Dobrym rozwiązaniem jest dodawanie do paszy treściwej sieczki, granulowanego siana, wysłodków buraczanych i owocowych, ziaren soi lub stosowanie gotowych mieszanek paszowych. Owies zawiera skrobię, o większej strawności niż np. jęczmień czy kukurydza, dlatego  w naszych warunkach klimatyczno-rolniczych jest dobrym rozwiązaniem dla koni wymagających dodatkowego źródła energii.

Musli dla koni mają odpowiednie proporcje składników odżywczych

 

Aby nie doprowadzić do wystąpienia problemów związanych z układem pokarmowym oraz  do schorzeń metabolicznych należy przestrzegać kilku zasad:
- karmić konie małymi porcjami, ponieważ wzrost glukozy we krwi jest proporcjonalny do wielkości posiłku;
- karmić dużą ilością pasz objętościowych (przynajmniej 1-1,5% masy ciała konia);
- zwiększyć udział tłuszczu w diecie np. dodając oleje roślinne, co powoduje zmniejszenie odpowiedzi glikemicznej (mniejsze wahania glukozy i insuliny we krwi).
- do pasz zbożowych dodawać produkty bogate w węglowodany strukturalne (wysłodki, ziarna soi, sieczki, otręby);
- karmić konie zgodnie z ich użytkowaniem (wydatkowaniem energii).
 

Ważne jest aby pamiętać o specyfice układu pokarmowego konia i żywić go zgodnie z jego naturą, jednak nie należy robić z koni domowych mustangów. Konie ras gorącokrwistych różnią się metabolizmem od koni ras prymitywnych czy też zimnokrwistych. Folblut nigdy nie stanie się konikiem polskim. Tak jak chi wa wa nie stanie się wilkiem.

Bibliografia:
1. Frank N., Geor R.J., Bailey S.R., Durham A.E., Johnson P.J. 2010. Equine Metabolic Syndrome. J Vet Int Med. Vol 24, Iss.3 , 467-475;
2. Hoffman R.M. 2003. Carbohydrate metabolism in horses. www.ivis.org
3. Ivers T. 2002. Carbohydrates and glycogene loading. Proceedings of the FEEN&HC Belgium;
4. Hoffman R.M., Wilson J.A., Kronfeld D.S., Coopre W.L., Lawrence L.A. Sklan D, Harris P.A. 2001. Hydrolyzable carbohydrates in pasture, hay and horse feeds: direct assay and seasonal variations. J. Anim Sci 79, 500-506;
5. Kronfeld D.S., Harris P.A. 2003. Equine grain-associated diorders. VetLearn vol.25, 12, 974-983;
6. Pagan J.D. 2011. Most horses tolerate carbohydrates well. KER Equinenews;
7.. Pagan J.D. 2010. Carbohydrates in equine nutrition. KER Equinenews;
8. Treiber K.H., Boston R.C., Kronfeld D.S., Staniar W.B., Harris P.A. 2005. Insulin resistance and compensation in Thoroughbred weanlings adapted to high-glycemic meals. J Anim Sci 83, 2357-2364;
 

Sklep internetowy


Dział europalet

Ściółka

Pellet grzewczy

Brykiet

Szczególnie polecamy

Konsulting